Wybrane choroby wirusowe psów

Tekst i fot.: dr n. wet.

Artur Dobrzyński

Katedra Chorób Małych Zwierząt z Kliniką, Wydział Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie

Wybrane choroby wirusowe psów

Psy mogą cierpieć na liczne choroby – wśród nich istotne miejsce zajmują te wywołane przez wirusy. Wiele z tych chorób jest szczególnie niebezpiecznych w miejscach, gdzie występuje duże skoncentrowanie psów – w schroniskach, kennelach, a także… na  psich wystawach. W takich warunkach znajdują one idealną okazję do rozprzestrzeniania się na kolejne czworonogi. Niżej dokonamy syntetycznego przedstawienia wybranych chorób wirusowych psów wraz ze wskazówkami dotyczącymi ich diagnostyki oraz leczenia.

Parwowiroza – wirusowe krwotoczne zapalenie żołądka i jelit

W zależności od wieku zwierząt dotkniętych chorobą parwowiroza może przebiegać jako zapalenie mięśnia sercowego lub zapalenie żołądka i jelit. Zapalenie mięśnia sercowego występuje u młodych szczeniąt, tzn. 4–6 tygodniowych. Choroba przebiega wówczas w bardzo ostry sposób i cechuje się bardzo wysoką śmiertelnością, sięgającą 100%.

Pierwsze przypadki zachorowań odnotowano ponad czterdzieści lat temu (w 1977 r.) w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a konkretnie w stanie Teksas wystąpiły masowe zachorowania psów objawiające się wymiotami i biegunką. Kilka miesięcy później odnotowano równie liczne przypadki zachorowań i zgonów w południowych stanach USA, potem w Kanadzie i Australii. Od 1979 r. przypadki zachorowań na parwowirusową chorobę psów notowano w Anglii i w Niemczech. Już od 1978 r. udało się wyizolować Canine Parvovirus. Wirus okazał się odporny na działanie alkoholu, eteru i chloroformu. W temperaturze pokojowej przeżywał ponad rok, zachowując zjadliwość i inwazyjność przez pierwsze 6 miesięcy. W temperaturze 80 stopni potrafił przeżyć 30 minut. W wysuszonym kale wirus przeżywał ponad rok, nie tracąc właściwości chorobotwórczych. Był także odporny na wielokrotne zamrażanie i odmrażanie. U zwierząt starszych, tj. powyżej 8. tygodnia życia, parwowiroza przebiega jako zapalenie żołądka i jelit. Płeć, rasa, wielkość i waga nie mają żadnego wpływu na zachorowanie. Trudno jest uchwycić sezonowość występowania i nasilania choroby w ciągu roku, jednak większość przypadków klinicznych spotyka się w okresie wiosny i lata. 

Pierwsze przypadki zachorowań psów na parwowirozę odnotowano w Polsce w 1979 r. na terenie województw zachodnich. Na początku 1981 r. notowano je już w Warszawie, a w 1982 r. spotykane były już na terenie całego kraju.

Do naturalnego zakażenia dochodzi głównie przez układ pokarmowy (kontakt z kałem chorych zwierząt). Badania udowodniły, że po 5–6 dniach chory pies wraz z kałem wydala 10 do 12-tej potęgi wirionów w 1 gramie kału. Biorąc pod uwagę, że około 1000 wirionów to dawka zakażająca, łatwo uzmysłowić sobie możliwości szerzenia się choroby. Teoretycznie 1 gram kału może wywołać chorobę u 1 mld zdrowych, lecz nieszczepionych psów.

Okres inkubacji choroby wynosi od 3 do 8 dni. Objawy pojawiają się nagle. Początkowo są to uporczywe, męczące wymioty. Po około 24 godzinach dołącza do nich silna biegunka, początkowo szara, potem więcej niż u 50% przypadków krwawa. Zwierzęta, u których nie wystąpiło krwawienie, mają większe szanse na przeżycie. Uporczywe wymioty i biegunka w ciągu kilku godzin doprowadzają do krańcowego odwodnienia. Chore psy wykazują silne osłabienie, leżą, nie reagują na otoczenie. Postępujące odwodnienie organizmu objawia się utratą elastyczności skóry, zmatowieniem i wypadaniem sierści. Gałki oczne sprawiają wrażenie zapadniętych, a rysy pyszczka ulegają zaostrzeniu. Błony śluzowe są blade i bardziej suche. 

Faktem jest, że parwowiroza atakuje psy bez względu na wiek, płeć i rasę, jednakże należy podkreślić, że ponad 80% przypadków to psy od 2. do 12. miesiąca życia. Zasadniczym i pierwszym objawem choroby są uporczywe, często powtarzające się wymioty, początkowo treścią pokarmową (co właściciel bierze za objawy niestrawności). Następnie zwierzęta wymiotują żółtym, ciągnącym się śluzem, który jest pozbawiony zapachu. Wreszcie po 6–24 godzinach pojawia się biegunka. Początkowo szara, potem szaro-żółta, bardzo szybko przeistacza się w krwistą o bardzo specyficznym gnilnym zapachu zhemolizowanej krwi. Podczas dotykania brzucha zwierzę stanowczo protestuje. Nawet z odległości kilku kroków słyszalne są odgłosy przelewania i kruczenia w jelitach. Chory pies w błyskawicznym czasie staje się apatyczny i zobojętniały na otoczenie, często chowa się w jakimś zacisznym miejscu. Postępujące odwodnienie i masowa utrata krwi sprawia, że pies przyjmuje przymusową postawę leżącą, pojawia się przyspieszona praca serca, drastyczna apatia prowadząca do śpiączki. Nieprzytomne zwierzę leży, zaś z ziejącego odbytu wylewa się bezwiednie brunatnokrwisty, cuchnący kał. Niestety, zdarza się i tak, że podczas przebiegu parwowirozy dochodzi do wgłobienia jelita. Wówczas dodatkowo niezbędny jest zabieg operacyjny. 

Komentarz marki Vetfood

Wirusy, obok bakterii oraz grzybów, są jednymi z najczęstszych czynników zakaźnych wśród zwierząt. Istotną rolę w zwalczaniu objawów infekcji odgrywa układ odpornościowy, który jest odpowiedzialny za rozpoznanie, obronę i wyeliminowanie wirusa z organizmu. Wśród wielu substancji biologicznie aktywnych pochodzenia roślinnego, które znalazły zastosowanie w medycynie weterynaryjnej jako stymulatory odporności u zwierząt, na szczególną uwagę zasługują polisacharydy, a w nich grupa glukanów. Najsilniejszym działaniem i aktywnością odznaczają się głównie β-glukany. Beta-glukan jest składnikiem budulcowym ścian komórkowych na przykład grzybów takich jak: drożdże (Saccharomyces cerevisiae). β-glukany zawierające wiązania β-(1,3)/(1,6) posiadają działanie immunostymulujące i immunomodulujące o charakterze przeciwwirusowym, przeciwbakteryjnym oraz przeciwalergicznym. Skuteczność tego rodzaju β-glukanu tłumaczy się z jednej strony jego opornością na działanie kwasów żołądkowych przez co przechodzi on do jelit w postaci właściwie niezmienionej. Z drugiej strony w jelitach brak jest specyficznego enzymu, który mógłby powodować jego rozpad. Dzięki obecności specjalnego receptora CR3 dla β-glukanu, makrofagi rozpoznając go, uaktywniają się i rozpoczynają kaskadę zdarzeń w układzie odpornościowym organizmu. Napotykając wirusy, komórki bakterii, grzybów czy też zmienione lub obumarłe komórki własnego ustroju, za pomocą specyficznych enzymów pochłaniają i unieszkodliwiają je na drodze fagocytozy. Co istotne, u pacjentów wspomaganych β-glukanem stwierdzono znacznie niższą zachorowalność na infekcje. Przykładowymi produktami o wysokiej zawartości β-glukanu są Immunactiv Balance (57 mg/kapsułkę) i Immunactiv Max ( 120 mg/kapsułkę).

www.vetfood.pl

Podejmując działania terapeutyczne (jeśli parwowiroza została potwierdzona testami), należy podać swoistą gammaglobulinę. Poza tym konieczne jest podawanie leków przeciwkrwotocznych i przeciwwymiotnych. Nie wolno też zapomnieć o prowadzeniu kuracji wodno-elektrolitowej (uwzględniając kwasicę lub zasadowicę). Ze względu na możliwość zawikłania choroby przez bakterie, niezbędne jest podanie antybiotyku o szerokim spektrum działania. Szalenie istotnym punktem w pomyślnym rokowaniu choroby jest odpowiednio szybka reakcja właściciela zwierzęcia. Trzeba pamiętać, że im szybciej zgłosimy się do lekarza, tym szanse na uratowanie psa są większe. Należy podkreślić, że znakomita większość przypadków zachorowań psów na tę chorobę to zwierzęta, które nie były poddane szczepieniu ochronnemu. Dlatego też nie warto oszczędzać na szczepieniu przeciwko prawowirozie.

Nosówka – choroba twardej łapy

Chorobę wywołuje paramyxovirus. Zapadają na nią głównie młode zwierzęta od 2. do 12. miesiąca życia. Psy starsze, jeśli nie były uprzednio szczepione, również zapadają na tę chorobę, choć dużo rzadziej. Tłumaczy się to faktem, że szczenięta chronione są tzw. bierną odpornością, przekazaną przez matkę (przeciwciała siarowe) naturalnie tylko wtedy, gdy suka posiadała odporność przeciwko nosówce. Natomiast psy starsze przez kontakt z wirusem środowiskowym nosówki przechodzą chorobę w formie poronnej. Nasilenie występowania choroby notuje się w chłodnych i wilgotnych porach roku, od października do marca. Istnieje także wrażliwość gatunkowa na tę chorobę – psy ras długonosych, owczarki, charty – dużo częściej chorują na nosówkę niż psy krótkonose – pekińczyki, boksery. Kontakt pośredni (miski, posłanie, kaganiec) bywa również powodem zakażenia. Wydaje się, że najbardziej zaraźliwa jest wydzielina z nosa i ślina chorego zwierzęcia. Nieco mniejszą rolę przypisuje się obecności wirusa w kale oraz w moczu.

Objawem nosówki jest nadmierne rogowacenie i popękanie lusterka nosowego

Okres inkubacji choroby wynosi zazwyczaj od 3 do 7 dni. Objawy i przebieg choroby zależą od zjadliwości wirusa, od odporności osobniczej zwierzęcia, a także od rodzaju wikłających wtórnych zakażeń bakteryjnych. Początkowym objawem choroby jest podwyższona temperatura dochodząca do 39,5–41°C. Temperatura po 1–3 dniach nieco spada, lecz w następnych dniach przybiera postać gorączki powrotnej. Pojawia się zapalenie migdałków i gardła, brak apetytu, apatia, kaszel, zapalenie spojówek i nosa ze śluzowatą wydzieliną ropną. Nieżyt krtani i oskrzeli przeradza się często w zapalenie oskrzeli, opłucnej i nieżytowe zapalenie płuc. Mogą pojawić się objawy ze strony układu pokarmowego: wymioty, luźne stolce, a nawet biegunki. Po pewnym czasie na przyśrodkowej powierzchni ud i na brzuchu występuje osutka nosówkowa. Pojawia się stwardnienie i popękanie poduszek łap (stąd nazwa zwyczajowa – choroba twardej łapy).

Nosówka daje również objawy neurologiczne, takiej jak pojedyncze skurcze mięśni

Nadmiernemu rogowaceniu i popękaniu ulega też lusterko nosowe. Objawy neurologiczne choroby, które początkowo są słabo zaznaczone i wyrażają się pojedynczymi skurczami mięśni (najczęściej jest to drżenie czy tik jednej łapki), pojawiają się po 3 do 6 tygodniach od pierwszych objawów choroby. Postępując, doprowadzają w ciągu następnych dni do skurczów całych grup mięśni 

Komentarz cbdzoe

Dbałość o zdrowie i bezpieczeństwo naszych czworonożnych podopiecznych jest obowiązkiem każdego właściciela. Stworzenie zatem możliwości jego identyfikacji, a tym samym powrotu do domu nie może być kwestią mniej istotną od profilaktyki zdrowotnej, szczepień czy zabiegów pielęgnacyjnych. Metodą gwarantującą zaś stuprocentową, szybką, trwałą i absolutnie bezpieczną pod względem medycznym identyfikację jest technika elektronicznego znakowania zwierząt skorelowana z rejestracją w Centralnej Bazie Danych Zwierząt Oznakowanych Elektronicznie!

www.cbdzoe.pl

Jeśli chcesz przeczytać cały artykuł zamów magazyn tu…

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *