Pielęgnacja psów o białej sierści

Beata Łupińska

hodowla Batiskaj, salon groomerski Dogville

Wiele osób obawia się posiadania białego psa, gdyż biel kojarzy się z kolorem trudnym, na którym „wszystko widać”. Zatem pielęgnacja białych psów – czy jest trudna? Na pewno pielęgnacja białych psów wymaga systematyczności i staranności, dlatego trzeba od szczeniaka przygotowywać psa do prawie codziennych zabiegów.

Pielęgnacja białych psów praktycznie podobna jest do pielęgnacji innych kolorów szaty w danym typie okrywy włosowej, z tym, że tego czego nie będzie widać na czarnym czy rudym psie, na białym będzie widoczne – zacieki, przebarwienia od śliny, zabrudzenia od moczu itp. Na pewno pielęgnacja białych psów wymaga systematyczności i staranności, dlatego trzeba od szczeniaka przygotowywać psa do prawie codziennych zabiegów. Nie możemy robić nic sporadycznie, gdyż doprowadzimy do zaniedbania jakości szaty. Psom wystawowym o białym kolorze (zwłaszcza długowłosym) nie możemy pozwolić na swobodne bieganie po trawie, piachu, nie mówiąc już o wypadach nad jezioro, czy spacerach po lesie. Takie osobniki należy zabezpieczać papilotami i ubrankami. Psy o krótkiej sierści powinny być po takim spacerze od razu umyte – zwłaszcza łapki, które mogą nabrać zielonego czy brązowego koloru, od trawy, piachu, wody. Po umyciu koniecznie osuszamy, gdyż przedłużające się zawilgocen

Pielęgnacja nie powinna być sporadyczna, gdyż doprowadzimy do zaniedbania jakości szaty.

ie również skutkuje przebarwieniami (wyglądają podobnie do objawów inwazji grzybów z rodzaju Malassezia – przy której konieczna jest konsultacja dermatologiczna!). Należy pilnować, aby psy się nadmiernie nie wylizywały, ani nie obgryzały „namiętnie” łap (tutaj uwaga – mogą to też być objawy zaburzeń behawioralnych).

W dzisiejszych czasach na rynku jest duży wybór preparatów do pielęgnacji białych psów, większość „psich” firm kosmetycznych posiada w swoim asortymencie szampony do pielęgnacji białej sierści. Najlepiej wypróbować ich kilka i zobaczyć, po którym z nich włos naszego psa wygląda najlepiej, oczywiście łatwiejsze będzie to w przypadku psa krótkowłosego niż długowłosego. Trzeba dopasować szampon do potrzeb konkretnego psa. To co się sprawdziło u znajomych, nie zawsze zdaje egzamin na naszym psie. Pamiętajmy, że użycie kosmetyku wpływa nie tylko na kolor, ale też na teksturę włosa (np. nie chcemy efektu zmiękczenia, czy obciążania włosa).

Czasami mamy w domu kilka białych psów o długim włosie i każdy z nich będzie wymagał szamponu (i odżywki) innej firmy. Bardzo często do pielęgnacji białych psów właściciele używają szamponów tzw. wybielających (ang. whitening) – często w kolorze błękitnym, czy fioletowym. Są to koncentraty z których trzeba odpowiednio przygotować rozcieńczenia myjące, a także pozostawić szampon na zwierz

Psom wystawowym o białym kolorze (zwłaszcza długowłosym) nie możemy pozwolić na swobodne bieganie po trawie, piachu, nie mówiąc już o wypadach nad jezioro, czy spacerach po lesie. 

ęciu na jakiś czas (nieumiejętne zastosowanie może dać efekt błękitnego nalotu). Produkty te oczywiście pomagają wybielić szatę naszych pupili, ale także mogą bardzo zniszczyć strukturę włosa. W przypadku ich „systematycznego” stosowania jako szamponu pielęgnacyjnego włos staje się suchy i łamliwy. Dlatego też szampony wybielające powinno łączyć się z szamponem do danej struktury włosa, np. dla psów długowłosych powinien być mocno nawilżający. W momencie kiedy zniszczymy biały włos szamponami wybielającymi,  będzie on po każdej kąpieli szary, ponieważ „otwarte” łuski włosa zatrzymują zanieczyszczenia, co nadaje szacie brzydki kolor. Oczywiście też bardzo ciężko będzie odbudować taki włos, zajmie nam to na pewno kilka miesięcy. Wspomnę również o różnych odcieniach bieli u naszych białych pupili, nie każdy biały pies jest świetlisto biały, niektóre z nich są kremowe lub z nieznacznymi przebarwieniami koloru kości konieczne, ważne, żebyśmy osiągnęli oczekiwany przez nas efekt. W tym miejscu muszę wspomnieć o olejku norkowym – znanym zapewne większości hodowców i właścicieli psów, który bardzo ułatwia pielęgnację, ale naszym białym psiakom potrafi nadać żółty kolor. Również inne oleje na sierść trzeba stosować bardzo ostrożnie, gdyż mogą dać podobny efekt (także dieta bogata w tłuszcze np. rybie może powodować zażółcenie). Odżywki stosowane dla białych psów powinny być zawsze pochodzenia roślinnego, wtedy nie zażółcają włosa. Odżywki używamy oczywiście po kąpieli psów albo do rozczesywania sierści pomiędzy wystawami lub ogólnie do czesania, do rozczesywania psów również niewystawowych. Nigdy nie czeszemy psów na sucho!

Na sam koniec najtrudniejsza i najczęstsza „zmora” białych ras, częściej długowłosych i szorstkowłosych niż krótkowłosych: nieszczęsne zacieki przy oczach i pyszczku, plaga białych psiaków, która psuje ich wygląd. Najczęstszą przyczyną powstawania zacieków są niedrożne kanaliki łzowe. Łzy, które normalnie spłynęłyby do kanalika łzowego, wypływają z oka i zabarwiają sierść najpierw na żółto, z czasem dochodzi tam powikłanie grzybicze i przechodzi w kolor brązowy. Jak z tym walczyć? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, jedne kosmetyki pomagają, inne niestety nie. Na pewno wymagana jest tutaj przede wszystkim systematyczność. Trzeba każdego dnia przemywać psu sierść wybranym środkiem naniesionym na wacik i najlepiej później jeszcze to miejsce osuszyć. Nie polecam wycinania włosa – jest nieestetyczne i nie chroni odrastającego włosa przed zabrudzeniem – czyli jest tylko doraźnym środkiem. Jeśli chodzi o pyszczek, to zazwyczaj na brodzie robią się zażółcenia od picia wody, od „mokrego jedzenia”, czasem również od śliny, w tym przypadku również brodę musimy utrzymywać w czystości czyli po każdorazowym piciu, czy jedzeniu brodę suszymy. U niektórych ras włos z okolic pyska zbiera się gumkami po bokach.

Odżywki stosowane dla białych psów powinny być zawsze pochodzenia roślinnego, wtedy nie zażółcają włosa. Odżywki używamy oczywiście po kąpieli psów albo do rozczesywania sierści pomiędzy wystawami lub ogólnie do czesania, do rozczesywania psów również niewystawowych. Nigdy nie czeszemy psów na sucho!

Bywa również tak, że pomimo naszej starannej pielęgnacji i systematyczności białe psy mają zażółcenia przy oczach, przy pyszczku, na łapkach. Co możemy zrobić w takim przypadku? Nic. Pies ma predyspozycje do zażółceń i nic nie pomoże. W przypadku psów wystawowych jest to problem, a dla nas wystawców duży problem, dla właścicieli piesków towarzyszących mniejszy, choć nie wygląda to estetycznie. Także rada dla właścicieli białych psiaków – dbajmy systematycznie o białe futro naszych czworonożnych przyjaciół. Powinien być to nawyk, co dnia, a nie „od święta”, bo wtedy będziemy mieć podwójną pracę, trzeba będzie zwalczyć rdzawy kolor, co jest dużo trudniejsze, a czasem wręcz niemożliwe – zatem warto utrzymywać psa na bieżąco w czystości.

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *